5 min.
Autorka
Karolina Wiśniewska, właścicielka studia MAMY WNĘTRZE, zbudowała w WebWave własną stronę z portfolio i ofertą, sama i bez programisty.
Klient z polecenia czy z Instagrama sprawdza dziś studio w jednym miejscu, a Karolina nie jest zależna od regularności publikacji w social mediach.
Strona nie powstała z myślą o Google, a mimo to na pierwszej rozmowie Karolina często słyszy: „znalazłam Panią w Google”.
MAMY WNĘTRZE to studio projektowania wnętrz spod Warszawy, które Karolina Wiśniewska prowadzi od 2014 roku. Przez dużą część tego czasu pracowała sama. Wraz ze wzrostem liczby i skali projektów zaczęła budować zespół stałych współpracowników, ale kierunek projektowy, koncepcję i kontakt z klientem nadal prowadzi osobiście.
Najwięcej zleceń studia to wnętrza prywatne, głównie domy. Karolina często projektuje dla rodzin, dla których wnętrze ma nie tylko dobrze wyglądać, ale przede wszystkim sprawnie działać na co dzień. Mniejszą część działalności stanowią projekty komercyjne: biura, lokale usługowe i showroomy.
Studio najczęściej pracuje w Warszawie, Legionowie i północnej części Mazowsza. Przy projektach kompleksowych Karolina podejmuje się też zleceń dalej, bo wiele etapów współpracy prowadzi online.
| Na rynku |
Typowy klient |
Obszar działania |
Strona |
| od 2014 roku |
rodziny projektujące dom |
Warszawa, Legionowo, północne Mazowsze |
prowadzona samodzielnie w WebWave |
Na stronie klient znajdzie portfolio, ofertę, informacje o projektantce, formularz kontaktowy i kalendarz, w którym sam umawia bezpłatną konsultację.
Przed powstaniem strony klienci trafiali do MAMY WNĘTRZE głównie z poleceń, a realizacje można było zobaczyć przede wszystkim na Instagramie. Od początku działalności dużą część nowych zleceń przynosiły osoby, dla których Karolina projektowała wcześniej. Drugim kanałem miały być social media.
Z czasem Karolina zauważyła, że polecenie albo post to dopiero początek. Klient i tak chce sprawdzić studio: zobaczyć realizacje, poznać zakres współpracy, styl pracy i upewnić się, że trafia do właściwej osoby.
„Instagram jest świetnym miejscem do pokazania codzienności projektanta, ale trudno potraktować go jak uporządkowane portfolio i pełną prezentację oferty.”
Własna strona była dla Karoliny naturalnym etapem rozwoju firmy. Chciała mieć miejsce, do którego może odesłać potencjalnego klienta i w którym w kilka minut sprawdzi on, kim jest, jak projektuje i czy jej podejście mu odpowiada.
Razem ze stroną Karolina otworzyła też biuro stacjonarne. Jak sama mówi, miało pełnić tę samą funkcję co strona, tylko w realu.
Każdy biznes zaczyna się od strony
Karolina wybrała WebWave, bo zależało jej na niezależności: chciała sama decydować o wyglądzie strony i sama ją zmieniać. Jako projektantka ma bardzo konkretną wizję tego, jak chce pokazywać markę i realizacje.
„Nie chciałam za każdym razem kontaktować się z programistą czy agencją tylko dlatego, że chcę zmienić zdjęcie, tekst, dodać projekt albo przebudować fragment strony.”
WebWave pozwolił jej zaprojektować stronę wizualnie po swojemu, a potem samodzielnie nią zarządzać. Dla właścicielki małego studia to przewaga, bo, jak mówi Karolina, strona może zmieniać się razem z firmą.
A czy przed startem bała się, że strona z kreatora nie będzie widoczna w Google? Odpowiedź jest szczera:
„Szczerze mówiąc, wtedy w ogóle o tym nie myślałam.”
Celem było uporządkowane portfolio i oferta w miejscu, które nie znika wśród kolejnych postów i relacji. Widoczność w wyszukiwarce przyszła później.
Karolina zbudowała stronę sama, etapami, między projektami i prowadzeniem studia. Zanim ją opublikowała, wielokrotnie zmieniała układ, zdjęcia, teksty i sposób prezentowania treści.
Sama ocenia, że bez własnych wysokich wymagań strona byłaby gotowa w około tydzień. Z nimi trwało to dłużej, ale we własnym tempie, bez czekania na poprawki od programisty.
Najlepiej pokazuje to portfolio. Mimo wielu zrealizowanych projektów na stronie jest na razie jeden.
„Zdecydowanie łatwiej przychodzi mi projektowanie wnętrz niż uznanie, że prezentacja projektu jest już wystarczająco dopracowana, żeby ją opublikować.”
Brzmi znajomo? Wielu projektantów ma foldery pełne realizacji, które czekają na „idealne” zdjęcia. Różnica polega na tym, że Karolina może dodać kolejny projekt w dowolnej chwili, sama, bez zlecania tego komukolwiek.
Własna domena,
poczta firmowa
i strona
Strona MAMY WNĘTRZE działa jako miejsce, w którym klient sprawdza studio, zanim zadzwoni. Karolina nie podaje liczby zapytań „ze strony”, bo jej klienci rzadko trafiają do studia jednym kanałem.
Typowa droga klienta wygląda tak:
Widzi biuro studia albo słyszy o nim od znajomych.
Sprawdza stronę: realizacje, ofertę, sposób pracy.
Czyta opinie w Google.
Ogląda Instagram.
Dzwoni albo pisze przez formularz.
Kolejność bywa różna, ale zanim dojdzie do pierwszego kontaktu, klient zwykle sprawdza studio w kilku miejscach. Strona zbiera w tej drodze wszystkie informacje naraz.
„Klient, który dzwoni, często nie trafia już do mnie zupełnie »z ulicy«. Wcześniej zdążył zobaczyć, czym się zajmuję, jak pracuję i czy moje podejście jest mu bliskie.”
Formularz kontaktowy, według Karoliny, działa świetnie. Studio nie prowadzi statystyk, które pozwalałyby przypisać konkretne realizacje do jednego kanału. Najlepszym sygnałem są dla niej słowa klientów na pierwszej rozmowie: że znaleźli ją w Google, widzieli stronę albo czytali opinie.
Karolina nie analizowała dotąd ruchu w Google Search Console i nie prowadziła działań nastawionych na wyszukiwarkę. Dlatego w tym case study nie podajemy liczb kliknięć ani wyświetleń, tylko opisujemy to, co studio widzi w praktyce.
Tak, bo Google nie ocenia narzędzia, w którym powstała strona, tylko to, co na niej jest: treść, strukturę i to, czy odpowiada na pytania szukających.
Strona Karoliny jasno mówi, czym zajmuje się studio i gdzie działa. Nazwa usługi i lokalizacja pojawiają się w tytule strony, opisie i nagłówkach: projektowanie wnętrz, Warszawa, Legionowo, mazowieckie. Do tego dochodzą opinie w Google, które klienci czytają przed wystukaniem numeru w telefonie.
W WebWave tytuł strony, opis widoczny w wynikach wyszukiwania i nagłówki ustawiasz sam, bez dotykania kodu. Jak to zrobić, pokazujemy na stronie SEO i blog w WebWave.
Karolina planuje uruchomić na stronie blog, który będzie bazą wiedzy dla osób przed budową, remontem albo urządzaniem wnętrza. Na razie zakładka w menu ma dopisek „w budowie”.
„Nie interesuje mnie pisanie tekstów tylko po to, żeby pojawiały się kolejne frazy w Google. Chcę odpowiadać na pytania, które naprawdę słyszę od klientów.”
Chce pokazywać rozwiązania sprawdzone w praktyce i zwracać uwagę na decyzje, które warto podjąć odpowiednio wcześnie. Jeśli przy okazji blog przyprowadzi nowe osoby z Google, potraktuje to jako dodatkową wartość.
Własna strona daje projektantowi wnętrz jedno miejsce, w którym klient sprawdza portfolio i ofertę, oraz niezależność od algorytmu social mediów. Z historii Karoliny warto wziąć cztery rzeczy:
Strona pomaga podjąć decyzję: klient z polecenia albo z social mediów i tak chce Cię sprawdzić, więc daj mu jedno miejsce na realizacje, ofertę i sposób pracy.
Niezależność: jeśli każda zmiana zdjęcia wymaga maila do programisty, strona szybko się starzeje, a edytowana samodzielnie rośnie razem z firmą.
Nie czekaj na komplet idealnych realizacji: jeden dobrze pokazany projekt to więcej niż dziesięć leżących w folderze.
Pisz o tym, o co pytają klienci: odpowiedzi na prawdziwe pytania przed remontem są przydatne i dla czytelnika, i dla Google.
Co powinna zawierać taka strona, opisujemy w poradniku strona internetowa dla projektanta wnętrz.
„Nie wiem, czy strona jest obowiązkowa dla każdego projektanta. Wiem, że mnie bardzo ułatwia życie. Mam jedno miejsce, do którego mogę odesłać każdego, kto pyta o moją pracę. Bez szukania realizacji między rolkami, stories i postami. Dzięki stronie nie jestem zakładnikiem regularności w Social Mediach.”
Karolina Wiśniewska, MAMY WNĘTRZE
Instagram dobrze pokazuje codzienność pracy, ale trudno w nim uporządkować portfolio i ofertę. Strona daje klientowi jedno miejsce, w którym sprawdzi realizacje, zakres usług i sposób współpracy przed pierwszym telefonem.
Tak. Karolina Wiśniewska zbudowała stronę MAMY WNĘTRZE sama i sama wprowadza zmiany: podmienia zdjęcia, edytuje teksty i dodaje projekty, bez angażowania programisty ani agencji.
To zależy od tego, ile czasu poświęcisz na dopracowanie detali. Karolina budowała stronę etapami, między projektami, i ocenia, że bez perfekcjonizmu zmieściłaby się w około tydzień.
Google ocenia treść i strukturę strony, a nie narzędzie, w którym powstała. W WebWave samodzielnie ustawisz tytuł strony, opis w wynikach wyszukiwania i nagłówki, czyli elementy, z których Google dowiaduje się, czym się zajmujesz i gdzie działasz.
Ta strona została stworzona w kreatorze WebWave.
Znajdziesz nas na:
Kreator stron www WebWave umożliwia tworzenie stron www z pełną swobodą. Strony internetowe możesz tworzyć z pomocą AI, zaczynając od czystej karty lub wykorzystując szablony www. Strona www bez kodowania? W WebWave to możliwe. Zacznij już teraz.
Telefon: (22) 888 54 88
Napisz do nas na czacie
Jesteśmy dostępni 24/7