7 min. 30 sek.
Autorka
Praca na studiach dziennych jest jak najbardziej możliwa. Kluczem jest wybór zajęcia dopasowanego do planu zajęć, zwykle 10 do 20 godzin tygodniowo popołudniu, wieczorami i w weekendy oraz znajomość zasad rozliczeń. Do 26. roku życia na umowie zlecenie nie płacisz ani składek ZUS, ani podatku PIT, więc kwota brutto z umowy trafia na Twoje konto w całości.
Brzmi jak coś, co da się ogarnąć obok wykładów i sesji? W tym artykule znajdziesz konkretne pomysły na pracę, aktualne widełki zarobków i wyjaśnienie zasad, na jakich możesz legalnie zarabiać jako student dzienny.
Zanim wyślesz pierwsze CV, zatrzymaj się na chwilę. Nie każda praca pasuje do rytmu studiów dziennych, a wybór niedopasowanego zajęcia kończy się zwykle zaległościami na uczelni albo wypaleniem po miesiącu pracy.
Zadaj sobie kilka pytań, zanim zdecydujesz się na konkretną ofertę.
Ile godzin tygodniowo mogę realnie poświęcić? Policz to na podstawie planu zajęć, nie na podstawie tego, ile chciałbyś pracować.
Czy praca ma elastyczny grafik? Zajęcia na uczelni zmieniają się co semestr, więc sztywny grafik zmianowy szybko staje się problemem.
Czy zajęcie wymaga dojazdu, czy da się je robić zdalnie? Praca zdalna albo hybrydowa oszczędza Ci czasu, który inaczej spędziłbyś w autobusie czy metrze.
Czy mogę pracować w trybie zadaniowym, a nie zmianowym? Zlecenia rozliczane za efekt, na przykład korepetycje czy freelancing, łatwiej dopasować do sesji egzaminacyjnej niż etat w sklepie.
Odpowiedzi na te pytania od razu zawężą listę sensownych opcji. Student pierwszego roku z gęstym planem zajęć potrzebuje czegoś innego niż osoba na piątym roku, która ma zajęcia głównie rano.
Samo znalezienie pracy to połowa sukcesu. Druga połowa to takie zorganizowanie czasu, żeby praca nie zjadła Ci energii potrzebnej na naukę.
Zacznij od kalendarza. Zanotuj w nim nie tylko zajęcia i godziny pracy, ale też terminy kolokwiów, projektów grupowych i sesji. Dzięki temu z wyprzedzeniem zobaczysz tygodnie, w których musisz ograniczyć liczbę zmian albo poprosić pracodawcę o inny grafik.
Warto też trzymać się kilku prostych zasad.
Nie przekraczaj 20 godzin tygodniowo w trakcie semestru. Więcej godzin zwykle odbija się na frekwencji i jakości nauki, szczególnie przy trudniejszych kierunkach.
Planuj tydzień z wyprzedzeniem, nie na bieżąco. Poniedziałkowe planowanie całego tygodnia oszczędza Ci decyzji podejmowanych w pośpiechu.
Rozmawiaj z pracodawcą otwarcie o sesji. Pracodawcy przyzwyczajeni do zatrudniania studentów zwykle rozumieją, że w czerwcu i styczniu potrzebujesz mniej godzin.
Wybieraj pracę zadaniową w okresach intensywnej nauki. Zlecenie, które możesz zrobić wieczorem między jednym powtórzeniem materiału a drugim, jest bezpieczniejsze niż zmiana od 8 do 16.
I jeszcze jedno. Nie musisz pracować cały rok akademicki w tym samym wymiarze godzin. Wielu studentów zwiększa liczbę godzin poza sesją, a w maju i styczniu świadomie ją ogranicza. Taka elastyczność jest zresztą jedną z głównych zalet pracy dorywczej względem etatu.
To pytanie, które studenci zadają sobie najczęściej, a mimo to wciąż budzi sporą niejasność. Wyjaśnijmy je więc krok po kroku.
Student do 26. roku życia zatrudniony na umowie zlecenie jest zwolniony ze składek ZUS. Nie płacisz więc składki emerytalnej, rentowej, chorobowej ani zdrowotnej od wynagrodzenia z takiej umowy. Dodatkowo korzystasz z tak zwanej ulgi dla młodych, czyli PIT-0. To zwolnienie z podatku dochodowego dla osób, które nie ukończyły 26 lat, obowiązujące do limitu 85 528 zł przychodu rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty dopiero nadwyżka zostaje opodatkowana na zasadach ogólnych.
W praktyce oznacza to, że przy minimalnej stawce 31,40 zł za godzinę w 2026 roku całe wynagrodzenie brutto z umowy zlecenie trafia na Twoje konto, bez żadnych potrąceń. Pracodawca nie odejmuje ani składek, ani zaliczki na podatek, więc kwota z umowy i kwota na koncie to dokładnie ta sama liczba.
Dla porównania, pełnoetatowa płaca minimalna w 2026 roku wynosi 4806 zł brutto miesięcznie. To punkt odniesienia, który warto znać, negocjując stawkę godzinową, bo żadna legalna oferta pracy nie powinna schodzić poniżej minimalnej stawki godzinowej.
Zasada zwolnienia ze składek i podatku dotyczy właśnie umowy zlecenie, nie każdej formy zatrudnienia. Warto znać różnicę.
| Forma zatrudnienia |
Zasady dla studenta do 26. roku życia |
| Umowa zlecenie |
Zwolnienie ze składek ZUS i z podatku PIT do limitu 85 528 zł rocznie. Najkorzystniejsza forma dla studenta dziennego pracującego dorywczo. |
| Umowa o pracę |
Składki ZUS są obowiązkowe niezależnie od wieku. Podatek PIT nadal obejmuje ulga dla młodych do tego samego limitu. |
| Umowa o dzieło |
Nie obejmuje jej ani zwolnienie ze składek dla studentów, ani ulga dla młodych. Rozliczana na zasadach ogólnych. |
Zanim podpiszesz jakąkolwiek umowę, sprawdź w niej wprost, jaka to forma zatrudnienia. To jedno zdanie w dokumencie decyduje o tym, ile realnie zarobisz.
Skoro znasz już zasady, czas na konkrety. Poniżej znajdziesz 8 sprawdzonych kierunków, które najlepiej sprawdzają się przy planie zajęć studenta dziennego.
| Rodzaj pracy |
Zarobki (orientacyjnie) |
Godziny tygodniowo |
Elastyczność grafiku |
| Gastronomia (kelner, barista) |
25–35 zł/h netto z napiwkami |
15–25 |
Średnia, zwykle grafik zmianowy |
| Praca biurowa (recepcja, obsługa klienta) |
27–32 zł/h brutto |
15–20 |
Wysoka przy pracy zdalnej |
| Korepetycje |
40–100 zł/h, zależnie od przedmiotu |
5–15 |
Bardzo wysoka, sam ustalasz terminy |
| Praca sezonowa i eventowa |
25–40 zł/h brutto |
zmiennie, skokowo |
Niska w trakcie eventu, wysoka poza sezonem |
| IT i freelancing |
40 zł/h wzwyż, zależnie od umiejętności |
5–20 |
Bardzo wysoka, praca zadaniowa |
| Student ambasador marki |
wynagrodzenie za zadania lub prowizja |
3–10 |
Wysoka, praca projektowa |
| Praca na terenie kampusu (biblioteka, dziekanat) |
zwykle stawka minimalna, 31,40 zł/h |
10–20 |
Wysoka, grafik dopasowany do zajęć |
| Kurier i dostawy (Uber Eats, Glovo) |
zależnie od liczby zleceń, stawka za dostawę |
dowolnie |
Najwyższa, pracujesz kiedy chcesz |
Omówmy każdą z tych opcji trochę szerzej.
Gastronomia. Praca w kawiarni, restauracji czy pubie to klasyk wśród zajęć studenckich, i to nie bez powodu. Grafiki zmianowe łatwo dopasować do popołudni i weekendów, a przy dobrej lokalizacji napiwki potrafią realnie podnieść zarobki ponad stawkę na umowie. Wadą jest zmęczenie fizyczne po zmianie, co bywa problemem przed egzaminem następnego dnia.
Praca biurowa. Recepcja, obsługa klienta czy prosta administracja to zajęcia, które uczą organizacji pracy i komunikacji, a jednocześnie zostawiają energię na naukę wieczorem. Coraz więcej takich stanowisk oferuje pracę zdalną albo hybrydową, co dodatkowo oszczędza czas na dojazdy.
Korepetycje. To jedna z najbardziej elastycznych opcji, bo sam ustalasz terminy zajęć z uczniem. Stawki zależą od przedmiotu i poziomu nauczania, od matematyki w szkole podstawowej po przygotowanie do matury rozszerzonej czy nauki języka. O tym, jak zbudować stałe źródło dochodu z korepetycji, piszemy więcej w kolejnej sekcji.
Praca sezonowa i eventowa. Obsługa festiwali, targów czy wyprzedaży świątecznych pozwala zarobić skoncentrowaną kwotę w krótkim czasie, na przykład w wakacje albo w grudniu. To dobre rozwiązanie, jeśli wolisz intensywne okresy pracy przeplatane dłuższymi przerwami, niż stałe kilkanaście godzin co tydzień.
IT i freelancing. Jeśli znasz się na projektowaniu graficznym, pisaniu tekstów, tworzeniu stron internetowych czy prostym programowaniu, zlecenia freelancerskie płacą zwykle najlepiej w przeliczeniu na godzinę. Pracujesz zadaniowo, więc możesz rozłożyć pracę na wieczory i weekendy, a w tygodniu sesji po prostu przyjąć mniej zleceń. Więcej o tym, ile realnie można zarobić w tej branży, piszemy w artykule o zarabianiu na tworzeniu stron internetowych.
Każdy biznes zaczyna się od strony
Student ambasador marki. Firmy z branży technologicznej, kosmetycznej czy spożywczej coraz częściej szukają studentów do promowania produktów na swojej uczelni i w mediach społecznościowych. Zadania obejmują zwykle organizację drobnych wydarzeń, publikacje w social mediach albo dystrybucję materiałów promocyjnych. To praca projektowa, więc dobrze wypełnia luki w kalendarzu bez sztywnego grafiku.
Praca na terenie kampusu. Wiele uczelni zatrudnia studentów w bibliotece, dziekanacie czy akademiku. Taka praca ma ogromną zaletę: dzieje się w tym samym miejscu, w którym masz zajęcia, więc nie tracisz czasu na dojazd, a pracodawca doskonale rozumie specyfikę roku akademickiego.
Kurier i dostawy. Platformy takie jak Uber Eats czy Glovo pozwalają pracować dokładnie wtedy, kiedy masz wolne okno w planie zajęć, nawet jeśli to tylko dwie godziny między wykładami. To najbardziej elastyczna forma z całej listy, choć zarobki zależą od liczby przyjętych zleceń, a nie od stałej stawki godzinowej.
Gdzie szukać takich ofert? Poza uczelnianym biurem karier warto sprawdzać regularnie Pracuj.pl, OLX Praca oraz Indeed, gdzie oferty da się filtrować właśnie po słowie student albo praca dorywcza.
Korepetycje to jeden z niewielu rodzajów pracy studenckiej, które da się rozwinąć w coś więcej niż dorywcze zajęcie. Zamiast czekać na polecenia od znajomych, możesz zbudować własną markę korepetytora i pozyskiwać uczniów samodzielnie.
Zacznij od prostej strony internetowej z opisem oferty, cennikiem i formularzem kontaktowym. Taka strona działa dla Ciebie 24 godziny na dobę, nawet gdy akurat siedzisz na wykładzie. Sprawia też, że wyglądasz profesjonalnie na tle korepetytorów bez żadnej strony. Dobra wiadomość jest taka, że stworzenie takiej strony wcale nie wymaga umiejętności programowania. Kreatory bez kodu pozwalają złożyć ją samodzielnie w kilka godzin, a proces krok po kroku znajdziesz w artykule tworzenie własnej strony internetowej.
Jeśli pomysł na regularny dochód z korepetycji przerośnie zwykłe dorywcze zlecenia, warto pomyśleć o tym w kategoriach małego biznesu, na przykład rozszerzając ofertę o kursy grupowe albo materiały do samodzielnej nauki sprzedawane online. Podstawy tego, jak sformalizować taką działalność, znajdziesz w poradniku jak założyć własny biznes.
A jeśli oprócz korepetycji chcesz sprzedawać także własne materiały edukacyjne, na przykład gotowe zestawy zadań czy skrypty, przyda Ci się też wiedza o samej sprzedaży online, którą znajdziesz w poradniku jak sprzedawać w internecie.
Własna domena,
poczta firmowa
i strona
Praca podczas studiów dziennych to nie tylko dodatkowe pieniądze, choć to oczywiście spory argument sam w sobie. Warto spojrzeć na to szerzej.
Doświadczenie zawodowe przed dyplomem. Pierwsza linijka w CV, którą można pokazać na rozmowie kwalifikacyjnej zaraz po studiach, znaczy więcej niż sama teoria z wykładów.
Samodzielność finansowa. Własne zarobki oznaczają mniejszą zależność od rodziców i większą swobodę w codziennych decyzjach.
Umiejętności miękkie. Zarządzanie czasem, komunikacja z klientem czy praca pod presją czasu to kompetencje, których nie nauczysz się z podręcznika.
Sieć kontaktów. Znajomości zawiązane w pracy dorywczej często procentują później, czasem właśnie tam pojawia się pierwsza oferta stałej pracy po studiach.
Praca uczy też czegoś, czego nie da się w pełni przekazać na zajęciach: odpowiedzialności za własny czas. To umiejętność, która procentuje długo po obronie dyplomu.
Praca na studiach dziennych jest realna, o ile dobierzesz ją do swojego planu zajęć, a nie na odwrót. Zacznij od realistycznej oceny, ile godzin tygodniowo możesz poświęcić, wybierz formę zatrudnienia, która nie zabiera Ci więcej niż 20 godzin w trakcie semestru, i pamiętaj o zasadach podatkowych, które obowiązują do 26. roku życia.
Zwolnienie ze składek ZUS i ulga PIT-0 sprawiają, że umowa zlecenie jest dziś najbardziej opłacalną formą pracy dorywczej dla studenta. Do tego dochodzi szeroki wybór zajęć, od gastronomii przez korepetycje po freelancing, więc znalezienie czegoś dopasowanego do Twojego trybu życia to kwestia czasu, nie szczęścia.
Tak. Większość studentów dziennych pracuje w wymiarze 10 do 20 godzin tygodniowo, wybierając zajęcia z elastycznym grafikiem, takie jak korepetycje, gastronomia czy freelancing, które łatwo dopasować do planu zajęć.
Najlepiej sprawdzają się zajęcia z elastycznym grafikiem: korepetycje, praca w gastronomii, prosta praca biurowa, praca sezonowa, freelancing w IT oraz zlecenia realizowane zdalnie. Wybór zależy głównie od liczby godzin, które możesz poświęcić bez uszczerbku na nauce.
Możesz łączyć kilka źródeł dochodu, na przykład stałe korepetycje z dorywczymi zleceniami eventowymi w wakacje. Warto też rozliczać się na umowie zlecenie, jeśli masz mniej niż 26 lat, bo zwalnia ona ze składek ZUS i podatku PIT do limitu 85 528 zł rocznie.
Formalnie tak, ale w praktyce pełny etat rzadko daje się pogodzić z obowiązkową obecnością na zajęciach i sesją egzaminacyjną. Zdecydowanie częściej sprawdza się praca w wymiarze pół etatu albo praca zadaniowa, którą można rozłożyć samodzielnie w czasie.
Nie. Student do 26. roku życia na umowie zlecenie jest zwolniony zarówno ze składek ZUS, jak i podatku PIT, dzięki uldze dla młodych, do limitu 85 528 zł rocznie w 2026 roku. W praktyce oznacza to, że kwota brutto na umowie to dokładnie tyle, ile trafia na konto, bez żadnych potrąceń.
Ta strona została stworzona w kreatorze WebWave.
Znajdziesz nas na:
Kreator stron www WebWave umożliwia tworzenie stron www z pełną swobodą. Strony internetowe możesz tworzyć z pomocą AI, zaczynając od czystej karty lub wykorzystując szablony www. Strona www bez kodowania? W WebWave to możliwe. Zacznij już teraz.
Telefon: (22) 888 54 88
Napisz do nas na czacie
Jesteśmy dostępni 24/7