11 min. 32 sek.
Autorka
Na początku wszystko wyglądało prosto. Dobry pomysł, kilka produktów, pierwsza wizja sprzedaży online. Potem pojawiło się to jedno zdanie, które skutecznie studziło entuzjazm: „platforma pobiera prowizję od każdej sprzedaży”. Niby niewielka, niby „standard rynkowy”, ale im dłużej liczysz, tym szybciej orientujesz się, że ktoś inny regularnie sięga po część Twojego przychodu.
Właśnie w tym momencie wielu przedsiębiorców zaczyna zadawać sobie inne pytanie. Nie czy sprzedawać w internecie, ale jak robić to na własnych zasadach. Bez pośredników, bez oddawania marży, bez poczucia, że każdy sukces jest obciążony dodatkową opłatą. Tak zaczyna się droga do rozwiązania, które jeszcze niedawno brzmiało jak marketingowy mit: własny sklep internetowy, w którym to właściciel (a nie platforma) rozdaje karty.
W świecie e-commerce prowizje często są traktowane jak coś oczywistego. Jak podatek od ambicji. Sprzedajesz więcej – oddajesz więcej. Na papierze wygląda to niewinnie: kilka procent od transakcji, drobna opłata za obsługę sprzedaży. Problem w tym, że na starcie biznesu każda złotówka ma znaczenie, a prowizje bolą wtedy najbardziej. Zanim sklep się rozpędzi, zanim pojawi się stabilny ruch i powtarzalne zamówienia, prowizja działa jak stały hamulec ręczny: spowalnia rozwój dokładnie wtedy, gdy najbardziej potrzebujesz dynamiki.
Prowizje bezpośrednio uderzają w marżę. Jeśli sprzedajesz produkt za 100 zł, a kilka procent znika po drodze, masz tylko dwie opcje: albo pogodzić się z mniejszym zyskiem, albo podnieść ceny. Pierwsza opcja ogranicza możliwości inwestowania w marketing, rozwój oferty czy obsługę klienta. Druga sprawia, że stajesz się mniej konkurencyjny. W obu przypadkach skalowanie własnego biznesu staje się trudniejsze, bo im więcej sprzedajesz, tym więcej oddajesz pośrednikowi. To paradoks, który coraz więcej przedsiębiorców zaczyna dostrzegać.
Nic więc dziwnego, że rośnie zainteresowanie sprzedażą bez pośredników. Własny e-sklep przestaje być luksusem, a zaczyna być narzędziem strategicznym. A darmowy sklep internetowy to nie hasło reklamowe, ale odpowiedź na bardzo konkretną potrzebę: pełną kontrolę nad przychodem. Gdy nie płacisz prowizji od sprzedaży, możesz swobodniej testować ceny, szybciej reagować na rynek i realnie liczyć zysk, a nie tylko obrót.
W tym kontekście warto też jasno powiedzieć, dlaczego sama sprzedaż w social mediach to za mało. Platformy społecznościowe świetnie sprawdzają się jako kanał dotarcia do klientów, ale fatalnie jako fundament biznesu. Zasięgi są zmienne, algorytmy nieprzewidywalne, a proces zakupowy często chaotyczny. Trudno tam budować zaufanie, analizować dane i skalować sprzedaż w sposób uporządkowany. Strona firmowa z własnym e-sklepem działa inaczej. To przestrzeń, którą w pełni kontrolujesz – od wyglądu, przez ofertę, po doświadczenie klienta.
Dla wielu firm właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa zmiana. Gdy zamiast polegać wyłącznie na postach i wiadomościach prywatnych, decydują się rozpocząć sprzedaż we własnym kanale. Sklep osadzony na stronie firmy porządkuje proces, buduje wiarygodność i pozwala myśleć o sprzedaży długofalowo. A brak prowizji sprawia, że każdy sukces naprawdę pracuje na właściciela, a nie na cudzą platformę.
Najprościej mówiąc, chodzi o sytuację, w której nikt nie pobiera opłaty za sam fakt sprzedaży. Jeśli klient kupuje produkt w Twoim sklepie, cała kwota trafia do Ciebie – bez procentu „za pośrednictwo”.
W praktyce oznacza to:
brak prowizji od każdej transakcji
Platforma, na której działa Twój sklep, nie zabiera części przychodu tylko dlatego, że sprzedaż doszła do skutku. Sprzedajesz więcej – zarabiasz więcej. Bez ukrytego „podatku od sukcesu”.
oddzielenie prowizji od kosztów technicznych
Koszty takie jak płatności online, domena czy hosting to elementy infrastruktury, a nie opłata za sprzedaż. To trochę jak wynajem lokalu i terminal płatniczy w sklepie stacjonarnym – płacisz za narzędzia, nie za klientów.
własna infrastruktura zamiast cudzej platformy
Kluczowe jest to, że masz swój sklep, działający na Twojej stronie, pod Twoją domeną. To nie jest konto w serwisie, które można ograniczyć, zamknąć albo obłożyć nowymi zasadami. To przestrzeń, którą kontrolujesz.
I właśnie na tym fundamencie można budować coś więcej niż jednorazową sprzedaż. Sklep bez prowizji to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale przede wszystkim kontrola, przewidywalność i skalowalność, których nie da się osiągnąć, działając na cudzym podwórku.
w 3 minuty z AI
Od pomysłu do sklepu online
Sprzedaż bez prowizji nie jest jednym, konkretnym rozwiązaniem technicznym. To świadomy wybór modelu, w którym sprzedawca nie oddaje części przychodu tylko dlatego, że doszło do transakcji. Różnice zaczynają się tam, gdzie kończy się rola pośredników, a zaczyna własna infrastruktura.
To model, który daje największą swobodę i najlepiej sprawdza się długoterminowo. Sklep nie jest dodatkiem „gdzieś obok”, tylko naturalną częścią strony firmowej – taką samą jak oferta, blog czy strona kontaktowa.
W praktyce oznacza to:
sklep jako integralna część strony
Klient trafia na jedną spójną przestrzeń – poznaje markę, ofertę i od razu może zacząć kupować bez przeskakiwania między serwisami.
brak pośredników między sprzedawcą a klientem
Cały proces sprzedaży odbywa się bez udziału zewnętrznych platform, które narzucają warunki, pobierają prowizje lub ograniczają kontakt z klientem.
pełna kontrola nad wyglądem i procesem sprzedaży
Ty decydujesz, jak wygląda koszyk, opisy produktów, ścieżka zakupowa i komunikacja. To ogromna przewaga przy budowaniu zaufania i konwersji.
Ten model sprawia, że prowadzenie sklepu przypomina prowadzenie własnego lokalu, a nie stoiska na cudzym targu.
Naturalny wniosek jest prosty: im mniej pośredników, tym większa niezależność i większa przewidywalność przychodów.
Drugim filarem sprzedaży bez prowizji jest rezygnacja z platform, które pośredniczą między sprzedawcą a klientem. Na początku mogą wydawać się wygodne, ale z czasem ujawniają swoje ograniczenia.
Najważniejsze różnice:
brak ograniczeń regulaminowych
Nie musisz dopasowywać oferty, cen czy komunikacji do narzuconych zasad. Sprzedajesz na własnych warunkach.
brak ryzyka zmiany zasad w trakcie gry
Regulaminy, opłaty i algorytmy potrafią zmieniać się z dnia na dzień. Własny sklep eliminuje to ryzyko.
budowanie własnej marki, a nie cudzej platformy
Każda sprzedaż, każde wejście i każdy klient wzmacnia Twoją markę, a nie rozpoznawalność zewnętrznego serwisu.
Dla wielu przedsiębiorców to moment przełomowy. Zamiast walczyć o widoczność wśród setek podobnych ofert, przenoszą sprzedaż do miejsca, które naprawdę do nich należy.
Zamiast porównywać dziesiątki narzędzi, znacznie bezpieczniej jest spojrzeć na konkretne kryteria, które naprawdę mają znaczenie przy sprzedaży bez prowizji.
Przy wyborze rozwiązania warto sprawdzić przede wszystkim:
Brak prowizji od sprzedaży
Podstawa podstaw. Platforma lub oprogramowanie nie powinno pobierać procentu od każdej transakcji. Jeśli sprzedajesz, zarabiasz – bez oddawania części przychodu po drodze.
Możliwość sprzedaży produktów fizycznych i cyfrowych
Dobry sklep daje elastyczność. Niezależnie od tego, czy sprzedajesz rzeczy wymagające wysyłki, czy produkty do pobrania, system powinien to obsługiwać bez kombinowania.
Łatwe podpięcie płatności online
Im prostsze płatności, tym wyższa konwersja. Klient powinien zapłacić szybko, a Ty musisz być w stanie bez problemu wszystko skonfigurować – bez technicznej wiedzy.
Obsługa dostawy i logistyki
Sklep powinien umożliwiać jasne ustawienie form dostawy, kosztów wysyłki i zasad realizacji zamówień. To element, który bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe klientów.
Brak barier technicznych
Jeśli do uruchomienia sklepu potrzebne jest kodowanie lub specjalistyczna wiedza, to znak ostrzegawczy. Nowoczesne rozwiązania pozwalają zacząć sprzedawać bez wsparcia programisty.
Możliwość rozwoju razem z biznesem
Sklep nie może być ślepą uliczką. Liczy się skalowalność, rozbudowa oferty, nowe funkcje i swoboda dostosowania do rosnących potrzeb.
Zgodność z polskim prawem
Regulaminy, polityka prywatności, RODO – to nie dodatki, tylko fundament bezpiecznej sprzedaży. Dobre oprogramowanie powinno ułatwiać spełnienie tych wymogów.
Właśnie połączenie tych elementów sprawia, że sklep może być jednocześnie bezpłatny na start, prosty w obsłudze i gotowy na rozwój. Rozwiązania spełniające wszystkie te warunki pozwalają uruchomić własną stronę szybciej niż kiedykolwiek – bez prowizji i bez technologicznego chaosu.
Na tym etapie wiele osób dochodzi do prostego wniosku: skoro sklep ma być naprawdę „bez prowizji”, musi działać na własnych zasadach. I właśnie tutaj WebWave naturalnie wpasowuje się w ten model – nie jako kolejna platforma pośrednicząca, ale jako narzędzie, które oddaje stery właścicielowi sklepu.
WebWave realizuje założenia sprzedaży bez prowizji w najbardziej dosłownym sensie:
brak prowizji od sprzedaży
Nikt nie pobiera procentu od zamówień. Sprzedajesz produkt, pieniądze trafiają do Ciebie – bez ukrytych kosztów za sam fakt sprzedaży.
sklep jako część własnej strony internetowej
Sklep nie jest osobnym bytem ani kontem w serwisie. To integralny element Twojej strony, zbudowanej w jednym kreatorze, pod własną domeną.
pełna kontrola nad ofertą i cenami
Sam decydujesz, co sprzedajesz, jak to prezentujesz i ile to kosztuje. Bez narzuconych limitów, bez algorytmów wpływających na widoczność oferty.
To podejście sprawia, że sklep przestaje być dodatkiem, a staje się centrum biznesu online.
Jedną z największych różnic jest sposób projektowania sklepu. Zamiast zamykać się w gotowych ramach, WebWave daje swobodę porównywalną z projektowaniem strony „od zera”.
W praktyce oznacza to:
pełną swobodę projektowania
Kreator stron www typu „przeciągnij i upuść” pozwala ustawić każdy element dokładnie tam, gdzie chcesz – bez kodowania i bez kompromisów.
dopasowanie sklepu do marki
Szablon może być punktem wyjścia, ale nie ograniczeniem. Kolory, układ, typografia i sposób prezentacji produktów mogą w pełni oddawać charakter marki.
estetyka połączona z funkcjonalnością
Sklep nie tylko dobrze wygląda, ale też działa intuicyjnie. Klient nie gubi się w procesie zakupowym, a właściciel nie walczy z technikaliami.
To ważne szczególnie wtedy, gdy sklep ma wspierać wizerunek firmy, a nie wyglądać jak kolejna kopia znanego schematu.
WebWave nie kończy się na wyglądzie. To rozwiązanie zaprojektowane tak, by realnie zacząć sprzedawać od razu po uruchomieniu sklepu.
Kluczowe elementy:
integracje z najpopularniejszymi płatnościami online. Klient płaci szybko i wygodnie, a cały proces jest prosty do przejścia już na etapie pierwszej konfiguracji.
integracja z Furgonetką. Obsługa dostawy, etykiet i wysyłek w jednym miejscu, bez dodatkowych wtyczek i skomplikowanych obejść.
sprzedaż różnych typów produktów. Produkty fizyczne, cyfrowe, usługi – jeden sklep, jeden system, bez konieczności instalowania osobnych rozszerzeń.
intuicyjny proces zakupowy. Klient łatwo przechodzi od produktu do koszyka i płatności, co bezpośrednio wpływa na konwersję.
Dodatkowym atutem jest zaplecze pod widoczność w wyszukiwarce. Wbudowane narzędzia takie jak SEO Analyzer, Monitoring Fraz i SEO Writer pomagają optymalizować stronę pod wyszukiwarkę, a automatycznie generowana schema pod AIO wspiera lepsze zrozumienie strony przez algorytmy. Dzięki temu sklep nie tylko istnieje, ale ma realne szanse być odnaleziony.
Całość uzupełnia polski support, który nie kończy rozmowy na standardowych pytaniach. Gdy pojawia się nietypowy problem z konfiguracją, wtyczką czy zachowaniem sklepu, po drugiej stronie jest ktoś, kto zna realia i potrafi pomóc.
W efekcie WebWave działa jak spójne oprogramowanie do sprzedaży, a nie zbiór przypadkowych elementów. Bez prowizji, bez chaosu i z pełną kontrolą po stronie właściciela sklepu.
Sprzedawaj online bez prowizji
Założenie sklepu internetowego często brzmi jak projekt wymagający tygodni pracy i specjalistycznej wiedzy. W praktyce wygląda to dużo prościej. Cały proces w WebWave jest logiczny, uporządkowany i zaprojektowany tak, aby nawet osoba nietechniczna mogła przejść go bez stresu. Co ważne – możesz założyć sklep za darmo, przetestować go i sprawdzić, czy to rozwiązanie dla Ciebie, zanim zdecydujesz się na własną domenę.
Krok 1. Załóż stronę i zaplanuj strukturę sklepu. Zaczynasz od rejestracji i stworzenia strony. Możesz wybrać gotowy szablon albo czystą kartę. Już na tym etapie myślisz sprzedażowo: strona główna, oferta, produkty, koszyk. Wszystko powstaje w jednym kreatorze, bez przełączania się między systemami.
Krok 2. Dodaj produkty i przygotuj opisy. W kolejnym kroku wprowadzasz produkty: nazwy, ceny, zdjęcia, opisy, kategorie. Nie musisz robić wszystkiego idealnie od razu – ważne, żeby sklep zaczął „żyć”. Opisy możesz później rozwijać i optymalizować pod wyszukiwarkę.
Krok 3. Ustaw płatności i dostawę. Następnie przechodzisz do konfiguracji płatności online i metod dostawy. Wybierasz dostępne opcje, dopasowujesz je do swojego modelu biznesowego i gotowe. Całość odbywa się w jednym panelu, bez instalowania dodatkowych narzędzi.
Krok 4. Przygotuj sklep do publikacji. Sprawdzasz, czy wszystko działa spójnie: koszyk, ceny, regulamin, dane kontaktowe. To moment na ostatnie poprawki wizualne i upewnienie się, że sklep wygląda profesjonalnie i budzi zaufanie.
Krok 5. Opublikuj sklep i przetestuj pierwsze zamówienie. Po publikacji warto przejść cały proces zakupowy jak klient – dodać produkt do koszyka, złożyć zamówienie i sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie. To szybki test, który daje dużą pewność na start.
Cały proces można przejść etapami, bez presji i bez ryzyka. Dzięki temu WebWave sprawdza się nie tylko jako docelowe narzędzie sprzedażowe, ale też jako bezpieczne miejsce, by założyć sklep internetowy za darmo, przetestować pomysł i spokojnie przygotować się do realnej sprzedaży. Bez technicznego chaosu, za to z pełną kontrolą nad efektem końcowym.
Gdy masz już gotowy sklep internetowy, naturalnie pojawia się kolejne pytanie: skąd wziąć pierwszych klientów? Dobra wiadomość jest taka, że sklep online daje znacznie więcej możliwości niż pojedyncze posty czy przypadkowe działania promocyjne.
Strona jako centrum sprzedaży. Własna strona z e-sklepem powinna być centrum całej aktywności marketingowej. To do niej prowadzą linki z reklam, social mediów, newsletterów i treści w Google. Klient trafia w jedno, spójne miejsce, gdzie poznaje markę, ofertę i od razu może kupić. Dzięki temu nie rozpraszasz uwagi i masz pełną kontrolę nad procesem zakupowym.
SEO i treści jako długofalowe źródło ruchu. Jednym z największych atutów własnego sklepu jest możliwość pozyskiwania klientów z wyszukiwarki. Opisy produktów, artykuły blogowe, poradniki i sekcje FAQ pracują na Ciebie każdego dnia. To ruch, który nie znika po zakończeniu kampanii reklamowej. Dobrze przygotowane treści sprawiają, że sklep online staje się widoczny dokładnie tam, gdzie klienci szukają rozwiązań.
Social media jako kanał kierujący do sklepu. Media społecznościowe najlepiej działają wtedy, gdy nie są miejscem finalizacji zakupu, lecz drogowskazem. Posty, relacje i reklamy powinny prowadzić bezpośrednio do produktów lub kategorii w sklepie. Dzięki temu skracasz ścieżkę zakupową i zwiększasz szansę na sprzedaż, zamiast prowadzić rozmowy, które kończą się bez transakcji.
Budowanie zaufania od pierwszego kontaktu. Na początku klienci nie znają marki, dlatego zaufanie staje się walutą. Pomagają w tym:
czytelne opisy produktów i jasne ceny,
spójny wygląd strony i komunikacji,
pierwsze opinie i rekomendacje,
wartościowy content, który pokazuje kompetencje i doświadczenie.
Im bardziej profesjonalnie wygląda sklep, tym mniejsza bariera przed zakupem.
W tym wszystkim kluczową rolę odgrywa brak prowizji. Gdy nie oddajesz części przychodu, masz większą elastyczność cenową i marketingową. Możesz testować promocje, oferować rabaty na start, inwestować w reklamę lub content bez presji, że każdy sprzedany produkt pomniejsza Twój zysk. To sprawia, że nawet nowy, dopiero uruchomiony sklep online ma realną przestrzeń do wzrostu i spokojnego budowania bazy klientów.
Rozmowa o sklepie internetowym bez prowizji byłaby nieuczciwa, gdyby pomijała temat kosztów w ogóle. Prowadząc swój sklep internetowy, nie płacisz „za sprzedaż”, ale – jak w każdym biznesie – inwestujesz w narzędzia, które umożliwiają rozwój. Kluczowa różnica polega na tym, komu i za co płacisz.
Najważniejsze koszty, o których warto wiedzieć, to:
Koszty płatności online. Każda transakcja realizowana przez bramkę płatności wiąże się z opłatą operatorską. To standard rynkowy – podobnie jak prowizja terminala w sklepie stacjonarnym. Płacisz za obsługę płatności, bezpieczeństwo i wygodę klienta, a nie za samo prawo do sprzedaży.
Wydatki marketingowe (opcjonalne, ale często pomocne). Reklamy, content, social media czy działania SEO to elementy, które przyspieszają rozwój, ale nie są obowiązkowe na starcie. Możesz sprzedawać online organicznie, a marketing uruchamiać wtedy, gdy uznasz to za opłacalne.
Inwestycja w rozwój sklepu. Rozbudowa oferty, lepsze zdjęcia, nowe funkcje, optymalizacja konwersji – to koszty, które pojawiają się wraz ze wzrostem biznesu. I to dobra wiadomość, bo oznacza, że sklep działa i ma potencjał.
Warto wyraźnie oddzielić te wydatki od prowizji. Prowizja to koszt narzucony z góry, niezależny od Twoich decyzji. Natomiast opłaty związane z bramką płatności, marketingiem czy rozwojem to koszty rozwoju biznesu, które sam kontrolujesz i skalujesz w zależności od potrzeb.
Model sprzedaży bez prowizji nie jest rozwiązaniem „dla każdego i na wszystko”, ale w wielu przypadkach okazuje się dokładnie tym, czego przedsiębiorcy szukają na starcie lub na etapie porządkowania sprzedaży online.
To szczególnie dobry wybór dla:
osób zaczynających sprzedaż online. Jeśli chcesz sprawdzić pomysł bez ryzyka i bez dużych kosztów, prosty sklep internetowy pozwala wystartować spokojnie. Możesz zarejestrować się za darmo, przetestować sprzedaż i dopiero później zdecydować o dalszym rozwoju.
firm usługowych sprzedających produkty cyfrowe. E-booki, kursy online, pliki do pobrania czy konsultacje świetnie działają w modelu bez prowizji. Własny sklep daje pełną kontrolę nad ofertą i automatyzuje sprzedaż bez angażowania dodatkowych narzędzi.
marek, które chcą uniezależnić się od pośredników. Jeśli nie chcesz budować biznesu na cudzych zasadach, swój własny sklep internetowy staje się naturalnym krokiem. To przestrzeń, którą kontrolujesz od pierwszego kliknięcia klienta po finalizację zamówienia.
przedsiębiorców myślących długoterminowo. Gdy celem jest stabilny rozwój, własna infrastruktura, przewidywalne koszty i realne wsparcie techniczne mają ogromne znaczenie. Sklep, który rośnie razem z biznesem, daje spokój i bezpieczeństwo.
W praktyce WebWave sprawdza się tam, gdzie liczy się prostota, niezależność i możliwość szybkiego działania – bez prowizji, bez barier technicznych i z zapleczem, które realnie pomaga, gdy pojawiają się pytania lub nietypowe wyzwania.
Na początku zawsze jest pomysł. Czasem nieśmiały, czasem bardzo konkretny. Potem pojawia się pytanie, które decyduje o wszystkim: jak sprzedawać, żeby mieć nad tym kontrolę? Właśnie tutaj stworzenie sklepu bez prowizji przestaje być techniczną decyzją, a zaczyna być wyborem sposobu prowadzenia biznesu.
Własny sklep to niezależność. To świadomość, że każda sprzedaż realnie zasila Twój biznes, a nie cudzy model rozliczeń. Gdy masz pełną kontrolę nad przychodem, łatwiej planować ceny, promocje i rozwój, bez liczenia, ile „zniknie” po drodze. To także spokój – bo zasady gry nie zmieniają się z dnia na dzień.
Równie ważna jest prostota startu. Nowoczesne narzędzia sprawiają, że uruchomienie sklepu nie wymaga wiedzy technicznej ani tygodni przygotowań. Możesz skupić się na ofercie, kliencie i komunikacji, zamiast walczyć z technologią. Dzięki temu szybciej przechodzisz od pomysłu do działania i po prostu zaczynasz sprzedawać online.
Najlepszym miejscem do sprzedaży bez opłat prowizyjnych jest własna strona zintegrowana ze sklepem, a nie konta na zewnętrznych platformach e-commerce. Taki model daje pełną kontrolę nad cenami i marżą, co ma ogromne znaczenie przy prowadzeniu sklepu internetowego. W WebWave możesz zacząć bez dużych inwestycji, testując sprzedaż i skalując ją stopniowo. Kluczowe jest, aby nie być zależnym od regulaminów i prowizji narzucanych przez pośredników.
Sam dropshipping jest legalny, ale problemy pojawiają się wtedy, gdy sprzedawca nie spełnia obowiązków informacyjnych wobec klienta. Brak jasnych danych o czasie dostawy, zwrotach czy faktycznym sprzedawcy może prowadzić do reklamacji, kar i utraty zaufania. Przy prowadzeniu sklepu internetowego w tym modelu trzeba szczególnie uważać na prawo konsumenckie i podatki. Dropshipping nie zwalnia też z obowiązków wynikających z działalności nierejestrowanej lub zarejestrowanej firmy.
Koszt utrzymania sklepu zależy od wybranego rozwiązania. Własny sklep oparty na kreatorze lub prostym systemie sprzedaży to zazwyczaj kilkadziesiąt złotych miesięcznie za narzędzie, domenę i podstawowe usługi. W WebWave, w przeciwieństwie do wielu platform e-commerce, nie płacisz prowizji od każdej sprzedaży. Dodatkowe koszty pojawiają się dopiero wraz z marketingiem i rozwojem sklepu.
Tak, sprzedaż online podlega przepisom podatkowym, ale forma zgłoszenia zależy od skali działalności. Przy niewielkich przychodach możliwe jest prowadzenie sprzedaży w ramach działalności nierejestrowanej, bez rejestracji firmy. W takim przypadku nadal trzeba ewidencjonować przychody i rozliczać je w zeznaniu rocznym. Niezależnie od tego, prowadzenie sklepu internetowego zawsze wiąże się z obowiązkiem rozliczeń podatkowych.
Ta strona została stworzona w kreatorze WebWave.
Znajdziesz nas na:
Kreator stron www WebWave umożliwia tworzenie stron www z pełną swobodą. Strony internetowe możesz tworzyć z pomocą AI, zaczynając od czystej karty lub wykorzystując szablony www. Strona www bez kodowania? W WebWave to możliwe. Zacznij już teraz.
contact@webwavecms.com
+48 731 395 898
Napisz do nas na czacie
Jesteśmy dostępni 24/7
Kreator WebWave.
Oferta.
Materiały.